Znany warszawski geograf Henryk Arctowski

Henryk Arctowski na zawsze pozostawił swoje nazwisko na kartach podręczników historii wśród wielu wybitnych naukowców stolicy Polski. Jako nastolatek chłopiec kochał dwie rzeczy: podróże i naukę. Z czasem udało mu się połączyć te pasje, stając się sławnym geografem. Więcej o tym, jak mu się to udało, przeczytacie na warsaw-name.eu.

Początek i rozwój kariery

Jeden z najwybitniejszych geografów pierwszej połowy XX wieku urodził się 15 lipca 1871 roku w Warszawie. Rodowe nazwisko Artzt, Henryk wydłużył do Arctowski. Ucząc się w szkole chłopak zafascynował się nauką.

Jeszcze jako nastolatek Henryk zaczął podróżować do stolic krajów europejskich. Pewnego razu podczas kolejnej przygody za granicą poznał Adriena de Gerlache de Gomery’ego, popularnego wówczas belgijskiego podróżnika, który zaprosił Henryka do swoich podróży po Antarktydzie, na co chłopak zgodził się bez wahania. Oprócz warszawiaka w ekspedycji uczestniczyły tacy znani odkrywcy jak Roald Amundsen, Frederick Cook i Antoni Bolesław Dobrowolski. W takim towarzystwie warszawiak przez rok podróżował po Morzu Arktycznym, wytrzymując tam mroźną zimę.

Debiutancka wyprawa dla przyszłego geografa była potężnym doświadczeniem zawodowym, które dodatkowo przyczyniło się do jego orientacji zarówno w przestrzeni badanego środowiska, jak i na poziomie teoretycznym. Ponadto obserwacje podróżników ujawniły nową wiedzę na temat „krajobrazu morskiego” i właściwości gór lodowych. Podróże z warszawiakiem zainspirowały De Gerlache do tego stopnia, że ​​napisał o tym nawet książkę. Kilka lat po opublikowaniu dzieła ukazała się wersja w języku polskim.

Popularność i upamiętnienie

Na początku XX wieku geograf otrzymał stanowisko w „Observatoire Royal de Belgique” w Uccle w Belgii. Tam Henryk przez kilka lat opracowywał materiały zebrane podczas wspomnianej wcześniej podróży.

Arctowski jest znany jako osoba zajmująca wyjątkowe miejsce w historii geologii. Jako jeden z pierwszych ustalił hipotezę zwaną „Antarktandami”. Naukowiec wierzył w istnienie tzw. Ziemi Ognistej, zauważył podobieństwo budowy geologicznej Andów Południowych i Półwyspu Grahama na Antarktydzie.

Swego czasu warszawiak podróżował po byłych koloniach francuskich, gdzie zdobywał nową wiedzę o naszym świecie. Po zakończeniu wyprawy otrzymał nowe stanowisko kierownika działu przyrodniczego w Bibliotece Publicznej w Nowym Jorku. W Stanach Zjednoczonych Polak był dość rozpoznawalny w swoich kręgach. Później otrzymał nawet obywatelstwo tego kraju.

W końcu, niе radząc sobie z tęsknotą za ojczyzną, wraca do domu przed inwazją hitlerowską na Polskę. Wcześniej rodowitemu warszawiakowi zaproponowano stanowisko Ministra Oświaty, jednak geograf zdecydował się odmówić tej propozycji, preferując swoją ulubioną pracę. Właściwie nie pomylił się w swoim wyborze, ponieważ później został członkiem Polskiej Akademii Umiejętności. Miał także doświadczenie zawodowe na Katedrze Geofizyki i Meteorologii na uczelni we Lwowie. Jednocześnie uzupełniał swoją monografię nowymi osiągnięciami zawodowymi.

Kiedy hitlerowcy zaatakowali Polskę, warszawiak przebywał w Stanach Zjednoczonych na Kongresie Międzynarodowej Unii Geodezyjno-Geofizycznej. Z obawy o swoje życie zdecydował się nie wracać do domu, lecz pozostać w Waszyngtonie, gdzie aż do emerytury prowadził wykłady dla studentów w Smithsonian Institution.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości powrócił do ojczyzny. 21 lutego 1958 roku słynny warszawski geograf zmarł i został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Nawet w dzisiejszych czasach można usłyszeć o wkładzie Polaka w rozwój geografii. Pamięć o nim żyje w Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego. Na jego cześć nazwano także takie obiekty geograficzne, jak góra i półwysep na Antarktydzie, na Spitsbergenie, a także lodowiec na Morzu Arktycznym.

Get in Touch

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.