Most Anny Jagiellonki: jak budowano najdłuższą przeprawę Warszawy

Mosty to krwiobieg metropolii. Tam, gdzie powstaje nowa przeprawa, znikają korki, a dzielnice, które przez dekady spoglądały na siebie z przeciwnych brzegów, wreszcie stają się jednością. Dla Warszawy kapryśna Wisła zawsze była ozdobą miasta, ale jednocześnie trudną barierą logistyczną.

Przez wiele lat południowe dzielnice polskiej stolicy cierpiały z powodu ruchu tranzytowego. Aby pokonać zaledwie 400 metrów wodnej przeszkody między Wilanowem a Wawrem, kierowcy musieli nadrabiać kilometry, przeciążając Most Siekierkowski. Rozwiązaniem tego wieloletniego problemu stała się budowa Mostu Anny Jagiellonki – najdłuższej przeprawy w Warszawie, która w grudniu 2020 roku zamknęła kluczowy odcinek Południowej Obwodnicy Warszawy (drogi ekspresowej S2). O trudnych kompromisach ekologicznych i zmaganiach z siłami natury podczas wznoszenia tej konstrukcji opowiadamy w tym artykule na portalu warsaw-name.eu.

Od planów z czasów PRL do europejskiego megaprojektu

Pomysł budowy mostu na południu Warszawy narodził się jeszcze w latach 70. XX wieku. Wtedy postrzegano go jako element potężnego projektu infrastrukturalnego – przyszłej trasy, która miała połączyć kluczowe szlaki komunikacyjne kraju i stać się częścią szerszego europejskiego korytarza. Jednak z powodu trudności gospodarczych i ówczesnych uwarunkowań politycznych, realizację tych planów odkładano przez dziesięciolecia.

Do koncepcji powrócono w nowym tysiącleciu. Gwałtowny wzrost ruchu samochodowego sprawił, że brak południowego połączenia stał się niezwykle uciążliwy. W 2013 roku na brzegach Wisły rozpoczęto badania geologiczne, będące pierwszym krokiem do budowy najdłuższej stołecznej przeprawy. Niedługo potem Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) dała zielone światło dla jednego z największych projektów drogowych w Polsce.

Od samego początku nowy most nie był traktowany jedynie jako lokalna przeprawa. Stanowił strategiczny element Południowej Obwodnicy Warszawy oraz kluczowe ogniwo w międzynarodowej sieci transportowej. Jego ranga rośnie jeszcze bardziej w połączeniu z najdłuższym tunelem drogowym w Polsce, zlokalizowanym pod Ursynowem. Razem tworzą one spójny korytarz transportowy, który pozwolił wyprowadzić ruch tranzytowy, w tym ciężarowy, poza tereny mieszkaniowe i wyraźnie odciążyć ulice miasta.

Most zaprojektowany z troską o naturę

Most Anny Jagiellonki to uosobienie funkcjonalnego minimalizmu. Nie przyciąga wzroku gigantycznymi pylonami, masywnymi linami nośnymi czy krzykliwymi dominantami architektonicznymi, charakterystycznymi dla wielu współczesnych obiektów. Taka powściągliwość w projektowaniu nie wynika z cięć budżetowych, lecz z głębokiej troski o środowisko naturalne.

Dolina Wisły w miejscu budowy mostu należy do ogólnoeuropejskiej sieci ochrony przyrody Natura 2000. Jest to niezwykle ważny korytarz migracyjny dla dzikich ptaków. Aby nie zakłócać ich tras przelotu, ekolodzy postawili twardy warunek: konstrukcja musi być maksymalnie płaska i nie może wznosić się ponad linię drzew. Co więcej, rezygnacja z wysokich pylonów pozwoliła zachować historyczną panoramę widoczną od strony Pałacu w Wilanowie.

Przeprawa składa się z dwóch równoległych mostów-bliźniaków, które tworzą spójną całość. Na każdym z nich wytyczono po cztery pasy ruchu, a także oddzielone ekranami ścieżki piesze i rowerowe, harmonijnie połączone z rekreacyjną siecią bulwarów. Kolejnym ekologicznym atutem jest supernowoczesny system odwodnienia. Ani jedna kropla deszczu czy stopionego śniegu z mostu nie trafia bezpośrednio do Wisły – najpierw musi przejść przez skomplikowany system separatorów i osadników, wbudowanych w konstrukcje brzegowe.

ParametrWartość
Całkowita długość1505 m
Przęsło nurtowe533,6 m
Estakada od strony Wilanowa342,8 m
Estakada od strony Wawra629 m
Pasy ruchu8 (po cztery w każdym kierunku)
Maksymalna dozwolona prędkość100 km/h
Liczba pali320 sztuk o średnicy 1,5 m każdy
Most Anny Jagiellonki w liczbach

Walka z żywiołem

Prace budowlane w nurcie nieprzewidywalnej Wisły to zawsze ogromne wyzwanie. Warunki geologiczne okazały się wyjątkowo trudne. Stabilna warstwa gruntu spoczywała głęboko pod zwałami mułu i piasku, dlatego pod fundamenty należało wylać 320 pali wierconych o półtorametrowej średnicy. Niektóre z nich sięgają aż 27 metrów poniżej dna rzeki – to odpowiednik dziewięciopiętrowego budynku ukrytego pod wodą i ziemią. Z kolei na terenach zalewowych wbito w grunt łącznie ponad 25 kilometrów prefabrykowanych pali żelbetowych.

Turecka firma Gülermak we współpracy z polskim Przedsiębiorstwem Budowy Dróg i Mostów (PBDiM) zainaugurowała prace latem 2017 roku. Jednak Wisła szybko pokazała swój kapryśny charakter. W maju 2019 roku wysoki stan wody zmusił wykonawców do nagłego wstrzymania robót i ewakuacji sprzętu z koryta rzeki. Z czasem powódź ustąpiła miejsca piekielnym upałom – rzeka do tego stopnia wyschła, że barki transportujące wielotonowe elementy konstrukcyjne osiadały na mieliźnie. Do tych pogodowych perturbacji dołączyły także problemy logistyczne wywołane pandemią COVID-19 w 2020 roku.

Niestandardowe rozwiązania inżynieryjne

Unikalna specyfika Mostu Anny Jagiellonki pozostaje niezauważalna dla jego codziennych użytkowników. Za skromną fasadą kryje się jednak majstersztyk sztuki inżynieryjnej. Ze względu na imponujące rozmiary i skomplikowane ukształtowanie terenu, most wznoszono nie przy użyciu jednej, lecz aż trzech różnych technologii.

Każdy odcinek konstrukcji projektowano indywidualnie, dostosowując go do konkretnych warunków gruntowych i obciążeń. W jednych miejscach sięgano po klasyczne metody montażu, na innych fragmentach stosowano zaawansowane technologie budowy przęseł, a w najbardziej newralgicznych punktach musiano szukać nieszablonowych rozwiązań. Innowacyjne metody, które posłużyły do wzniesienia tej przeprawy, zestawiono w poniższej tabeli.

Odcinek mostuDługośćMetoda budowyCechy techniczne
Estakada lewobrzeżna (Wilanów)342 mNasuwanie podłużneGotowe segmenty żelbetowe nasuwano na podpory za pomocą potężnych siłowników hydraulicznych.
Estakada prawobrzeżna (Wawer)629 mPrzesuwne rusztowania (MSS)Z uwagi na ogromną szerokość obiektu (ponad 40 metrów), betonowanie przebiegało dwuetapowo: najpierw formowano masywną konstrukcję skrzynkową, a następnie, przy pomocy specjalnych wózków, dobetonowywano szerokie wsporniki oparte na zastrzałach.
Główne przęsło nurtowe533 mMetoda nawisowa (nawisowanie zrównoważone)Sekcje betonowe rozbudowywano symetrycznie w obie strony od potężnych filarów znajdujących się bezpośrednio nad wodą. Był to pierwszy w kraju przypadek, gdy tak szeroką jezdnię podtrzymano wyłącznie za pomocą dodatkowych zastrzałów (bez konieczności stawiania tymczasowych podpór w korycie rzeki).

Nazwa z historycznym przesłaniem

Przez długi czas obiekt funkcjonował w oficjalnych dokumentach pod roboczą nazwą „Most Południowy”. Jednak w 2021 roku Warszawa postanowiła oddać hołd historii. Z inicjatywy prezydenta miasta, Rafała Trzaskowskiego, popartej przez Radę Warszawy, przeprawie uroczyście nadano imię królowej Anny Jagiellonki.

Ten gest miał głęboki wymiar symboliczny. W 1573 roku Anna Jagiellonka, przeznaczając na ten cel własny majątek, dokończyła dzieło swojego zmarłego męża, Zygmunta II Augusta – budowę pierwszego stałego mostu przez Wisłę. W tamtych czasach ta drewniana konstrukcja o długości około 500 metrów była uważana za inżynieryjny cud Europy i stanowiła jeden z najdłuższych tego typu obiektów na kontynencie.

Most Anny Jagiellonki pełni dziś tę samą misję, co jego drewniany poprzednik cztery i pół wieku temu – łączy brzegi i pozwala miastu swobodniej oddychać. Konstrukcja odciążyła sąsiednie przeprawy o blisko 20%, odczuwalnie redukując poziom smogu w centralnych dzielnicach i zamykając kluczowy pierścień komunikacyjny stolicy. Łącząc w sobie trzy innowacyjne technologie budowlane, ogromny szacunek dla lokalnego ekosystemu oraz kolosalną skalę, most zasłużenie dołączył do grona najwybitniejszych projektów inżynieryjnych w Europie.

Get in Touch

... Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.