Był genetykiem polsko-francuskim. Mowa o Piotrze Słonimskim z Warszawy. W artykule na warsaw-name.eu opowiemy bardziej szczegółowo, jak rodowity mieszkaniec stolicy Polski zdołał zdobyć sławę w innych krajach Europy.
Młodość
Piotr Słonimski urodził się w 1922 roku w Warszawie w rodzinie naukowców. Jego pradziadek Chaim Zelig Słonimski był matematykiem, astronomem, wynalazcą i autorem licznych książek naukowych w języku hebrajskim. Dziadek Piotra, Stanisław Słonimski, był znanym warszawskim lekarzem. Ojciec Piotra Słonimskiego, Piotr Wacław Słonimski, również zajmował się medycyną i specjalizował się w zoologii, histologii i embriologii.
Piotr uczył się w prestiżowym Gimnazjum im. Stefana Batorego w Warszawie. Już na studiach zdecydował, że pójdzie drogą swoich przodków. Pomimo okupacji stolicy Polski Słonimski studiował medycynę na tajnym Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego. Po wojnie udało mu się ukończyć studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 1946 roku otrzymał tytuł lekarza.
Podczas II wojny światowej Piotr aktywnie uczestniczył w działaniach wojennych. Był także uczestnikiem Powstania Warszawskiego, podczas którego pracował jako pomocnik lekarza w punkcie opatrunkowymi w stolicy Polski. Za swoje zasługi Słonimski został odznaczony Krzyżem Walecznych. Został aresztowany przez policję sowiecką, która uznała go za wroga politycznego. Piotr musiał więc wyjechać do Francji, gdzie osiadł w Paryżu.
Kariera naukowa
W stolicy Francji Słonimskiemu udało się znaleźć pracę w Instytucie Biologii Fizyko-Chemicznej w laboratorium Borysa Ephrussi. Tam Piotr został stypendystą Narodowego Centrum Badań Naukowych. Dzięki ciężkiej pracy warszawiakowi udało się w 1952 roku uzyskać stopień doktora nauk biologicznych. Praca z zakresu genetyki nad mechanizmami dziedziczenia cytoplazmatycznego u drożdży przyniosła mu sławę i liczne oferty pracy w najlepszych francuskich laboratoriach.
Ciekawostką jest to, że Słonimski przypadkowo zainteresował się genetyką. W czasie wojny naukowiec natknął się na książkę pozostawioną przez uciekających żołnierzy niemieckich. Był to podręcznik biologii autorstwa wybitnego austriackiego biologa, filozofa i cybernetyka Ludwiga von Bertalanffy’ego. Piotra zainteresowała treść książki, zwłaszcza rozdziały poświęcone genetyce.

Należy podkreślić, że w pierwszej połowie XX wieku genetyka była dyscypliną niezwykle abstrakcyjną, a pojęcie genu oderwane było od konkretnej rzeczywistości fizycznej i chemicznej. Strukturę DNA odkryto dopiero w 1953 roku, a w latach 40. i 50. XX wieku narodziła się biologia molekularna, która pozwoliła naukowcom lepiej zrozumieć podstawy przenoszenia genów, dlatego Słonimski zainteresował się tym tematem z punktu widzenia współczesnej nauki.
Kariera naukowa Piotra błyskawicznie się rozwijała w Paryżu. Już w 1962 roku został profesorem w miejscowej uczelni, a w 1967 roku założył znane laboratorium genetyki molekularnej.
Mimo że Słonimski zbudował we Francji wspaniałą karierę, nigdy nie zapomniał o swojej ojczyźnie. Po raz pierwszy po II wojnie światowej udało mu się wrócić do Polski w 1965 roku. Sława Słonimskiego szybko dotarła do polskiego świata naukowego, a w 1976 roku otrzymał doktorat honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego za zasługi dla rozwoju genetyki i współpracy polsko-francuskiej w dziedzinie nauki. Przez wiele lat był także stałym gościem w Warszawie, gdzie nie tylko zacieśnił współpracę z Instytutem Biochemii i Biofizyki PAN, ale także aktywnie uczestniczył w dyskusjach o przyszłości kraju z kluczowymi postaciami polskiej kultury i polityki.
