Historia kanalizacji w Warszawie: początki Starynkiewicza

W XIX wieku Warszawa miała fatalną sytuację sanitarną. Wynikało to z braku jakiejkolwiek kanalizacji. Wzdłuż wielu ulic rowy były tak szerokie, że czasami budowano nad nimi drewniane kładki, aby przechodnie mogli bezpiecznie dotrzeć do bram kamienic. Dzięki Sokratowi Starynkiewiczowi i brytyjskiemu inżynierowi udało się wyeliminować ten problem. W tym materiale na stronie warsaw-name.eu bardziej szczegółowo opowiemy historię kanalizacji w Warszawie.

Warunki wstępne

Pod koniec XIX wieku Warszawa zaczęła aktywnie się rozwijać i rozbudowywać. Miasto zaczęło przekształcać się w metropolię potrzebującą wszelkich udogodnień. W związku z ich brakiem śmieci mogły przepływać ulicami Warszawy otwartymi kanałami. Powietrze było tak zanieczyszczone, że mieszkańcy zamykali drzwi i okna, aby zapobiec przedostawaniu się szkodliwych oparów do ich domów.

W tym okresie warszawiacy korzystali z prostych toalet podwórkowych – rzadko dezynfekowanych, zbutwiałych, wyposażonych w imitację sedesu lub deski. W toaletach często brakowało zamków, a nawet drzwi. Do zbierania odchodów używano beczek, dołów na śmieci lub szamb. Ich zawartość była usuwana cysternami nieregularnie, ale solidnie. Następnie wszystkie odpady wywożono poza miasto. Była to mało wydajna infrastruktura, a bardziej improwizowana „oczyszczalnia” miasta. W XIX wieku jedynie 4% mieszkańców Warszawy miało możliwość korzystania z prywatnych toalet, gdzie panowały lepsze warunki.

Występowały również problemy z wodą. W warszawskich mieszkaniach najczęściej myto się w misce lub dużej beczce. Mało kto miał wannę, ponieważ były one dość drogie, dlatego większość populacji korzystała z łaźni publicznych. Przykładowo jedna z nich znajdowała się nad Wisłą, niedaleko Nowego Kongresu.

Zmiany

W XIX wieku w Warszawie do władzy doszedł Sokrat Starynkiewicz. Mężczyzna od razu zrozumiał, że miasto potrzebuje natychmiastowych zmian, ponieważ nie można było tak dalej żyć. Po objęciu obowiązków Starynkiewicz opublikował projekt miejskiej kanalizacji. Jednak wielu mieszkańców Warszawy kategorycznie zareagowało na ten plan. Najgłośniej protestowali właściciele budynków wielorodzinnych, którzy zgodzili się na kanalizację miejską jedynie dlatego, że nie chcieli przyłączać do niej swoich budynków i płacić za usługi.

Starynkiewicz, pomimo wszelkich kategorycznych zgłoszeń mieszkańców, cierpliwie z nimi dyskutował. Ponadto odpowiadał także na wszelkie oskarżenia i oszczerstwa pojawiające się w prasie. Jako prezydent miasta mógł od razu przystąpić do budowy kanalizacji, a nie czekać na reakcję społeczeństwa. Ale dla Starynkiewicza ważne było przekazanie mieszkańcom miasta znaczenia i korzyści płynących z kanalizacji.

W Warszawie toczyły się prawdziwe dyskusje, dlatego prezydent postanowił przekonać swoje władze do wydania pozwolenia na budowę. Negocjacje trwały dwa lata. W Warszawie rozpoczęły się protesty, a w Europie rozprzestrzeniła się cholera. Władze były zaniepokojone, dlatego w 1886 roku wydały pozwolenie na budowę oczyszczalni ścieków.

Pomimo trudnego początku Starynkiewicz nadal był w stanie obronić swój pomysł. W rezultacie projekt szybko zyskał uznanie. Nowo powstała kanalizacja zapoczątkowała także szereg zmian urbanistycznych i społecznych. W tym samym czasie w Warszawie pojawiły się kosze na śmieci, wygodne toalety publiczne i domowe. Wraz z toaletami na podwórku zniknął pewien mechanizm kontroli społecznej – według antropologa Mary Douglas, toalety były kluczem do harmonijnego życia między sąsiadami. Oznaczało to, że w budynkach mieszkalnych stało się mniej sporów i pojawiła się pewna prywatność.

Sokrat Starynkiewicz wszedł do historii Warszawy jako postać wytrwała. Mieszkańcy miasta szanują go, ponieważ za jego panowania miasto przeżyło prawdziwy skok cywilizacyjny.

Get in Touch

....... . Copyright © Partial use of materials is allowed in the presence of a hyperlink to us.